Obwodnica Dajtek
 
Na tych i następnych stronach znajdziesz kronikę budowy obwodnicy naszego osiedla. Pisana i ilustrowana była przeze mnie w sposób spontaniczny, na bieżąco, i tak, na razie, jest na tych stronach. Być może, za jakiś czas uda mi się ją uporządkować tak, aby została jako ślad bardzo ważnej dla mieszkańców inwestycji. Tak jak ja, pasjonując się postępami budowy i zamieszczając wszystko to, co było w zasięgu moich możliwości, kibicowali także pozostali Dajtkowicze. Jednak w pamięci zostaje z biegiem lat coraz mniej, a moja kronika może czasem komuś przypomni jak to z tą budową było.
Trudno dziś sobie nawet wyobrazić jak by to było, gdyby w sposób lawinowo narastający ruch tranzytowy przez Olsztyn i właśnie przez Dajtki w kierunku Litwy, Łotwy, Estonii, które odzyskały wolność i zaczęły prowadzić samodzielne życie gospodarcze, a także Obwodu Kaliningradzkiego przeciskał się przez wąską ulicę Sielską! Po prostu, obwodnica została zbudowana pięć minut przed dwunastą! Bez niej byłaby komunikacyjna katastrofa!
Budowana była w trzech etapach. Zapewne, w przyszłości, oglądając moja kronikę, będzie się komuś wydawać, że to ja coś pokręciłem, bo najpierw zrobiono odcinek środkowy (od Novotelu do wylotu ulicy Kłosowej), następnie od Kłosowej w kierunku granic miasta (do Ostródy), a jako ostatni, połączenie Nowej Sielskiej z ulicą Grunwaldzką i Bałtycką.
Home
   
     
  A oto uwagi napisane, na gorąco, po zakończeniu budowy trzeciego (ostatniego) odcinka obwodnicy:    
     
Wielka inwestycja jaką była budowa Nowej Sielskiej zakończona! Było to : 19 listopada 2005 roku.
Nowo wybudowane połączenie obwodnicy Nowej Sielskiej z ulicą Bałtycką i Grunwaldzką, a także z ulicami Artyleryjską i Leśną to bardzo ważne i dawno oczekiwane rozwiązanie niektórych problemów komunikacyjnych Dajtek i Olsztyna. Wspaniale i bezkolizyjnie rozwiązano gordyjski węzeł, jakim było fatalne skrzyżowanie obok tunelu przy ulicy Grunwaldzkiej. Nowe trzy wiadukty kolejowe, które zastąpiły stary tunel przestały być jakakolwiek przeszkodą w ruchu samochodowym. Być może, tylko chwilowo, nie mogą pod nimi przejeżdżać samochody ciężarowe ( !!! ). Jest tam taki formalny zakaz! Jednak zachwyty na temat budowy ostatniego odcinka tej wielkiej inwestycji w tym miejscu się kończą! Teraz wąskim gardłem i stale denerwującą sprawą dla kierowców będą zapewne dwa, blisko siebie, usytuowane skrzyżowania z sygnalizacja świetlną obok wiaduktu kolejowego na ul. Sielskiej. Zabrakło wyobraźni i pieniędzy projektantom i weryfikatorom projektu! Zjazd z Nowej Sielskiej w ostatni jej odcinek w kierunku ulicy Bałtyckiej powinien być rozwiązany bezkolizyjnie i bez świateł. Jak to zrobić? Bardzo prosto! Było na to odpowiednie miejsce. Powinna tu być estakada, czyli taki wiadukt drogowy, a nie zwykłe, kanciaste skrzyżowanie jednopoziomowe! Sami się przekonamy, jakie to będzie denerwujące, jak codziennie rano trzeba będzie stać na skrzyżowaniu:1. Przed wiaduktem kolejowym, 2. Za wiaduktem kolejowym. 3. Przy Warszawskiej. To dwupoziomowe skrzyżowanie przed wiaduktem kolejowym na Nowej Sielskiej, mogę dać głowę sobie obciąć(!), będzie niezadługo musiało być wybudowane. Jest jeszcze jedna możliwość. Wybudować tu wielkie rondo, takie same jak przy ulicy Bałtyckiej!
Jak z tego widać, prawie zawsze jest tak, że do beczki miodu, ktoś przemyci odrobinę dziegciu! Może to ja właśnie tak zrobiłem pisząc swoje uwagi? Zobacz zdjęcia Sielskiej 3 >>> ======Prasa o tej inwest. >>>

 
Pierwszy i drugi etap budowy
 
Trzeci etap budowy
 
 
 
       
 
  AK