Archiwum  
Promenada
Miedza ( do niedawna), czyli pasaż łączący ulicę Zbożową z Żytnią powoli staje się podobny do Promenady! Dlaczego do promenady? Bo zapewne niewiele osób wie, że ta uliczka na wpół spacerowa, na wpół dla samochodów, nazywa się PROMENADĄ! Z jednej strony rzeczywiście powinna ona służyć tylko pieszym, bo jest przy niej poczta, przychodnia zdrowia, apteka, kościół, dwa sklepy i jeszcze duże wolne miejsce, w którym powinna być jakaś placówka zaspakajania potrzeby kulturalne mieszkańców osiedla, a z drugiej strony, do tych przybytków trzeba też dojechać. Na razie sytuacja jest nijaka. Uliczka jest prawie przy samym końcu zagrodzona, a co bardziej „wiejscy” kierowcy omijając tą przeszkodę przepychają się swoimi limuzynami przez niezagospodarowane jeszcze otoczenie kościoła. Dlaczego ta uliczka to miedza? Bo nikt do tej pory o nią nie zadbał! Ale właśnie niedawno coś jakby drgnęło w tej materii. Obok Poczty posadzono drzewka i krzaki, także właściciele Poradni porządkują fasadową część posesji. Jednak obok tego rosną sobie bez przeszkód olbrzymie chwasty, przy krawężniku wzdłuż uliczki, jak to przy miedzy, trawka, na chodniku piach i ziemia. Zapewne kiedyś, „za dwadzieścia parę lat, jak dobrze pójdzie” (śpiewał Pietrzak) i z tym się uporamy.