Zbliża się Święto Zmarłych
  "Ratujmy stare olsztyńskie cmentarze"  
  Marta Bełza 2008-10-09, Gazeta Wyborcza, 2008-10-09  
    Znani olsztynianie w czasie Święta Zmarłych będą zbierać datki na renowację zabytkowych nekropolii. Organizatorzy zapraszają chętnych do wspólnego kwestowania
To "Gazeta" zainicjowała w 2003 r. akcję zbierania pieniędzy na ratowanie starych olsztyńskich nekropolii. - Ludzi nie trzeba już przekonywać do ratowania cmentarzy, ta idea na szczęście się upowszechniła - mówi prof. Janusz Jasiński, przewodniczący Społecznego Komitetu Ratowania Dawnych Cmentarzy na Warmii i Mazurach.
W zeszłym roku mieszkańcy wrzucili do puszek 17 tys. zł, a w ciągu pięciu lat ponad 80 tys. zł. Dzięki tym pieniądzom udało się odnowić około stu starych nagrobków i krzyży na cmentarzach parafialnych św. Jakuba i Józefa. Właśnie rozpoczęła się renowacja kolejnych 12 pomników. Koszt odnowy każdego z nich to ok. 1 tys. zł. Na starych grobach znajdziemy tablice z niemieckimi, polskimi czy warmiński nazwiskami tych, którzy mieszkali tu zawsze, i osób, które napłynęły np. z Kresów. Dlatego oprócz dat narodzin i śmierci, znaleźć można także często wyryte w kamieniu nazwy rodzinnych miejscowości zmarłych.
Anna Juszczyszyn, miejski konserwator zabytków: - W 2005 r. opracowaliśmy szczegółowy program prac, zaznaczyliśmy, które nagrobki na cmentarzu św. Józefa i św. Jakuba są najcenniejsze historycznie. Dziś są już zabezpieczone lub po konserwacji.
W tym roku kwesta potrwa od godz. 9 do 16. Wolontariusze 1 listopada pojawią się na czterech cmentarzach: przy ul. Poprzecznej, w Dywitach, św. Jakuba przy al. Wojska Polskiego i św. Józefa przy ul. Rataja. Potrzebni są jednak wolontariusze. Organizatorzy zakładają, że w wyznaczonych punktach powinno być siedem albo osiem osób zbierających datki. Każda z nich będzie kwestować przez godzinę, następnie obowiązki przejmie kolejny. Aby przedsięwzięcie sprawnie przebiegło, potrzeba więc ok. 50 chętnych. - Nie zawsze udaje się nam obsadzić punkty przez całą akcję - przyznaje Jasiński. - Najgorzej jest w Dywitach, bo tam trudno dojechać. Tu pomoc w kwestowaniu obiecali strażnicy miejscy.
Jak co roku, organizatorzy do zbierania pieniędzy chcą zachęcić ludzi znanych i lubianych. Datki w poprzednich latach zbierali sportowcy, aktorzy, dziennikarze i politycy. - Część z tych osób czeka, żeby zwrócić się do nich z prośbą o udział w kweście, inni nie chcą się narzucać. A my czekamy, żeby się po prostu zgłosili do nas - mówi Jasiński. W komitecie liczą na wsparcie środowisk artystycznych, historyków i muzealników. - Wysłaliśmy już pisma do osób, które kiedyś kwestowały, z podziękowaniami i z prośbą o pomoc także w tym roku - dodaje dr Jan Chłosta z komitetu.
Społeczny komitet planuje już zająć się kolejnymi cmentarzami. Janusz Jasiński chciałby odnowić cmentarz przy ul. Sielskiej, który jest bardzo ciekawy pod względem historycznym. Odnowy wymagają zwłaszcza cenne kute, żeliwne ogrodzenia. Jasiński zamierza poprzez np. okolicznościowe tablice przypominać również olsztynianom o nekropoliach, które dziś już nie istnieją, np. o cmentarzu ewangelików między al. Wojska Polskiego a ul. Rataja, który w połowie lat 60. zamieniono w park.
Osoby, które chcą kwestować podczas tegorocznej akcji, mogą zgłaszać się do Katarzyny Andruszkiewicz z wydziału kultury, promocji i turystyki Urzędu Miasta, nr tel. 089 527 44 49.
   
             
             
     
foto Andrzej Kalinowski